Trend na renowację i handmade

W Polsce od paru lat popularność zyskuje aranżowanie wnętrz w sposób unikalny, nietuzinkowy. Stąd można mówić o trendzie na renowację mebli. Polacy są w pewnym sensie znudzeni ofertą salonów z wyposażeniem wnętrz i wszechobecnym stylem skandynawskim, dążąc do podkreślenia indywidualizmu swoich domów czy firm. Idzie to w parze i jest kompatybilne z trendem na przywracanie świetności nadgryzionym zębem czasu meblom i przedmiotom dekoracyjnym oraz użytkowym. Stare, często poważnie zniszczone meble są też coraz łatwiej dostępne – na pchlich targach, aukcjach internetowych, portalach ogłoszeniowych, strychach starych domów, a nawet wręcz na śmietnikach. Dużą rolę odgrywają tu również portale społecznościowe, a w szczególności grupy na Facebooku, zrzeszające pasjonatów starych przedmiotów i wnętrz z duszą.
Rozwijającym się trendem jest zakup mebli używanych, z drugiej ręki, które wymagają nierzadko odnowienia czy przeróbki. Ważny jest tu fakt, że używane meble nie są kupowane tylko przez osoby o niższych dochodach.
Współczesnych konsumentów charakteryzuje też coraz mniejsze przywiązanie do marki, natomiast coraz silniejsza chęć posiadania mebli niepowtarzalnych, dostosowanych do ich gustu, wymagań i wymiarów mieszkania.


Warto odnotować, że od kilku lat na polskim rynku meblarskim jest silnie zauważalny trend na przywracanie świetności nadgryzionym zębem czasu meblom. Jest to bowiem możliwość swoistego powrotu do korzeni. Ponadto odnawianie starych mebli wpisuje się w trend ekologiczny – dbamy w ten sposób o środowisko, recyklingując to, co ktoś uznał za nieprzydatne czy też nadając własnym starym meblom i przedmiotom nowe życie, zamiast je wyrzucać i kupować nowe.
Od kilku lat rozwija się również i ciągle nasila moda na rzeczy ręcznie wytworzone, tzw. hand made czyli rękodzieło. Cieszy się ono uznaniem klientów, którzy zamiast kupować w popularnych sieciówkach, decydują się na produkty dobrej jakości wykonywane ręcznie, a przez to również unikalne, z możliwością personalizacji, indywidualnego doboru koloru czy detali. Polscy odbiorcy chcą mieć takie ręcznie zrobione rzeczy w swoich domach, doceniają ich oryginalność, ale również pracę i zamiłowanie twórcy włożone w ich wykonanie. Rynek rękodzielniczy wiąże się obecnie z dużą konkurencyjnością, zatem powodzenie może zapewnić odpowiednio dobrana oferta, wyróżniająca się wśród innych.


Jednocześnie poprzez pasję jaką jest tworzenie rzeczy własnoręcznie chcę pokazać, że rynek handmade to nie są rzeczy robione tylko do szuflady, którymi nie można się chwalić. Często są to designerskie przedmioty o dużej wartości robione przez ludzi z pasją, które inni chcą mieć w swoich kuchniach, salonach, sypialniach czy pokojach dzieci. Uważam też, że handmade to działalność, którą trzeba traktować szczerze, a jakość swoich produktów gwarantować własnym imieniem i nazwiskiem.